Wargaming Wrocław

Baner 26cm

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA!!!

W związku ze zmianą forum od poniedziałku dodawanie nowych postow będzie zablokowane. Zapraszam do rejestracji na nowym forum
WARGAMING WROCŁAW

  • Index
  •  » Raporty
  •  » "Paradiso: Aftermath" Indigo-Brother Alexandros

#1 2016-01-31 00:04:40

 Skeld

http://i.imgur.com/xEsLA.png

Skąd: Breslau/Reichshof
Zarejestrowany: 2015-01-14
Posty: 124

"Paradiso: Aftermath" Indigo-Brother Alexandros

Indigo Brother Alexandros


Hacker(Hacking Device) 2xp, Doctor 2xp, CH: Mimetism 4xp


+


3xp + 1xp do wydania






Paradiso, Siedziba Dowództwa Operacji Specjalnych, 6 luty A.D. 2121

    Nigdy nie sądziłem, że zacznę prowadzić dziennik (a już bardziej w tradycyjnej, pisanej formie) jednak ostatnie wydarzenia i ich potencjalne następstwa zasługują na spisanie dla przyszłych pokoleń, ale także dla spokoju mojej duszy. Wydarzenia odtworzę najwierniej jak potrafię korzystając ze wspomnień doskonale zachowanych w moim Cube.

    Nazywam się Alexander de Bouillon, urodzony w Jerozolimie na Starej Ziemi . Pochodzę z rodziny, której korzenie sięgają czasów tak zamierzchłych, że większość żyjących dziś ludzi nie ma o nich najmniejszego pojęcia bez uciekania się do wiedzy zebranej w  wszechobecnej Mayi. Tradycja i historia nie mają dla nich żadnych wartości. Mnie jednak korzenie rodzinne trzymają w mocnym ścisku, wyznaczając drogę w dzieciństwie, kreśląc przyszłość i tworząc karierę. Zacznijmy jednak od początku, choć część mniej istotnych wydarzeń pominę…

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ziemia, Jerozolima, wrzesień A.D. 2113
   Jak każdy mężczyzna w rodzie, tak i ja wstąpiłem w szeregi Ordo Equestris Sancti Sepulcri Hierosolymitani lub dla osób nie znających tak archaicznych języków, Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie. Elity elit Zakonów Rycerskich PanOceanii. Jedynego, którego pozostał na Starej Ziemii. I jak każdy z nich, zaczynałem od zera. Jednak nazwisko, posiadanie w szeregach oficerów Zakonnych zarówno dziada jak i ojca oraz oczekiwania, zarówno korpusu szkoleniowego jak i mej rodziny, nie pozwalały na rozwiązania stosowane w stosunku do kandydatów na Sierżantów Zakonnych zaciąganych z szeregów fizylierów bądź ściąganych z innych Zakonów. Mnie pisane było piąć się po zawiłych strukturach Bożogrobowców  od samego początku. Tak też rozpoczęło się moje szkolenie.

[…]


Ziemia, Jerozolima, Klasztor-Forteca Zakonu Bożogrobowców,  październik A.D. 2115

   Dwa mordercze lata podstawowego szkolenia zakończone, lecz cóż z tego… Kim mogę się teraz nazwać? Nie jestem ani fizylierem, ani sierżantem zakonnym, choć trenowałem jak każdy z nich. Czemu ominęło mnie zaprzysiężenie? Byłem najlepszy z nich wszystkich. Musiałem być najlepszym. Musiałem. Musiałem przodować we wszystkich dziedzinach, począwszy od treningów strzeleckich na teologii i filozofii kończąc.  Czasem zastanawiam się, czemu próbuję spełniać oczekiwania jakie na mnie spoczywają? Czemu próbuję dorównać osiągnieciom każdego mężczyźnie w moim rodzie? Odpowiedź jest zawsze taka sama. Ponieważ taki jest mój obowiązek wobec Boga, Jego Świętości Papieża oraz każdego obywatela PanOceanii. By strzec ich ode złego. Właśnie w taki […]

Ziemia, Jerozolima, Klasztor-Forteca Zakonu Bożogrobowców,  październik A.D. 2115
   Spotkanie z samym Przeorem, Jego Ekscelencją Hieronimem von Dorne, drugą osobą po Wielkim Mistrzu! Nigdy nie sądziłem, że do tego dojdzie, ani tym bardziej, że swoją osobą, zwrócę uwagę takiego dostojnika. Jednak to spotkanie ostatecznie pozwoliło mi odegnać od siebie wątpliwości co do wartości przymiotów mojej osoby oraz wyjaśniło przyszłość. Zgodnie z wolą Przeora mam udać się na dodatkowe trzyletnie szkolenie w szeregach sierżantów Świętego Zakonu Rycerzy Szpitalników Świętego Jana ze Skovorodino na Svalarheimę. Ciekawe, jak będzie wyglądał mój pobyt na tej planecie? Słyszałem, że jest panująca tam pogoda nie należy do […]

[…]

Svalarheima,  grudzień A.D. 2115
   Boże, jak tu zimno! Jak mieszkańcy tej planety mogę tu w ogóle przeżyć, a co dopiero hodować pożywienie? Może planeta jest zaopatrywana z zewnątrz? Niestety nie mamy łączności […]

Svalarheima, Klasztor-Forteca Zakonu Szpitalników, styczeń A.D. 2116
   O ile w Zakonie Bożogrobowców czuć od wszystkich Braci swego rodzaju wyższość i dążenie do doskonałości w Bogu, w Klasztorze Szpitalników czuć bardziej oddanie służbie bliźniemu. Choć patrząc na treningi walki wśród rycerzy, pojęcie „bliźniego” może być bardzo zależne od strony miecza po której się stoi. Ich oddanie sprawie jest bliskie zaślepieniu […] Szkolenie przebiega sprawnie, instruktorzy sporo czasu poświęcają na pierwszą pomoc, chirurgię polową oraz ewakuację rannych z pola walki. Wszystko zgodnie z regułami Zakonu. Wiecie kim w ogóle był Jan ze Skovorodino? Nie? Był on […]

[…]

Svalarheima, Klasztor-Forteca Zakonu Szpitalników, listopad A.D. 2016
   Ponoć swoimi wynikami w zakresie programowania i zabezpieczania informacji zwróciłem na siebie uwagę Ojca-Oficera Gabriela de Fersena. Plotki?

Svalarheima,  Klasztor-Forteca Zakonu Szpitalników, listopad A.D. 2016
   Jednak nie plotki. Od jutra zaczynam indywidualny cykl szkoleń pod okiem jednego z najsłynniejszych Szpitalników!  Choć według niektórych jego przeszłość, a szczególnie przynależność do niesławnego Zakonu Templariuszy, rzuca cień na jego postać, ja nie zamierzam trzymać się uprzedzeń i mam nadzieję na owocną współpracę […] Zaczynam powoli tęsknić za starą, dobrą Ziemią.

[…]

Svalarheima,  Klasztor-Forteca Zakonu Szpitalników, luty A.D. 2018
   No to koniec. Czas pożegnać się z tym zimowym piekłem. Nawet po dwóch latach tu spędzonych nie potrafię przywyknąć do tego zimna. Jednak to będzie jedyne złe wspomnienie. Wachlarz umiejętności jakie nabyłem od Braci Szpitalnych, jest niebotyczny! Na szczególne wyróżnienie zasługuje tu pełne szkolenie lekarskie. Choć na większe wyróżnienie zasługuje zmiana myślenia o innych, sposób oddania Bogu, poświęcenia dla celu jakie można zdobyć przebywając w Klasztorze. Gdybym mógł, wysłałbym tu zdecydowaną populację Sfery Ludzkiej. Nie dziwię się teraz czemu jest to najbardziej lubiany przez zwykłych obywateli Zakon. […] Nie mogę też nie pochwalić się przynajmniej tutaj prezentem jaki otrzymałem na zakończenie szkolenia. Moje własne Urządzenie Hakerskie wręczone bezpośrednio od mojego mentora! Nie mogę się doczekać […]

[…]

Ziemia, Jerozolima, Klasztor-Forteca Zakonu Bożogrobowców,  kwiecień A.D. 2118
   Ostatecznie przyjęty w szeregi Braci Zakonnej! Nareszcie oficjalnie mogę przybrać barwy zakonne i krzyknąć „Deus Lo Vult”!

[…]

Ziemia, Jerozolima, Klasztor-Forteca Zakonu Bożogrobowców,  czerwiec A.D. 2118

   Pobyt w mateczniku nie trwał zbyt długo, nawet nie zdążyłem wejść w rytm treningowy. Ponownie zostałem wezwany przed oblicze Jego Ekscelencji Przeora. Kolejne szkolenie, tym razem kierunek – Neoterra. Nie zostało mi wyjaśnione nawet gdzie mam się tam szkolić. W Zakonie św. Jakuba? W Szkole Oficerskiej w Aquili? Wiem, że takie nadzieje pokładane przez najwyższe władze naszego Zakonu są powodem do dumy. I jestem dumny, że mogę przynieść zaszczyt swojej rodzinie oraz Zakonowi. Jednak wiem coraz mniej o tym co się dzieje, wszystko jest utrzymywane w takiej tajemnicy.

[…]

Neoterra, Aquila, Dowództwo Operacji Specjalnych, sierpień A.D. 2118 - październik A.D 2120
   Kolejne dwa lata. Dwa lata o których z powodów bezpieczeństwa mogę napisać jedynie:

[DANE ZASTRZEŻONE]

   P.S. Przynajmniej udało mi się odwiedzić San Pietro, siedzibę Jego Ekscelencji Papieża!

[…]

Paradiso, Siedziba Dowództwa Operacji Specjalnych, 25 stycznia A.D. 2121
   Paradiso. Planeta Raj. Niedługo Planeta Piekło. Przerzucili tu większość z nas z powodu narastającego konfliktu praktycznie wszystkich znanych światu frakcji. Sojusze już nie obowiązuję. Nie sądziłem, że dożyję takich czasów. I nie tylko oddziały z Neoterry. Ściągnięto KAŻDEGO kogo się dało. W tym wszystkie Zakony Rycerskie. Miałem przyjemność spotkać wielu Braci z którymi obywałem szkolenia. Przyjemność przez łzy. Wielu z nich nie dożyje następnego dnia… Oby Bóg miał ich w swej opiece. I oby każdy z nich swoimi czynami dowiódł, że PanOceania jest jedyną Hiper Potęgą w Ludzkiej Sferze!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Paradiso, Kwatera Główna Zakonu Rycerzy Grobu Bożego, 7 luty A.D. 2121

   Oficjalnie zostałem oddelegowany do zasilenia Oddziałów Specjalnych „Indygo” mojego matczynego Zakonu. Jak powiedziano mi tuż przed odmaszerowaniem „Teoria już była, czas na szkolenie praktyczne”. Moim nowym przełożonym, przed którym bezpośrednio odpowiadam i który ma za zadanie przekazać mi jak najwięcej umiejętności praktycznych jest  Indigo-Brother Konstantinos. Pojutrze wyruszamy na pierwszą misję. Niech Bóg ma nas w swojej opiece. Zwyciężymy! Deus Lo Vult!

Ostatnio edytowany przez Skeld (2016-03-10 22:16:51)


http://anyplace.it/ia/images/panoceania_logo_small.png PanOceania
http://anyplace.it/ia/images/aleph_logo_small.png ALEPH
http://anyplace.it/ia/images/ariadna_logo_small.png USAriadna Ranger Force

Offline

 
  • Index
  •  » Raporty
  •  » "Paradiso: Aftermath" Indigo-Brother Alexandros

UWAGA!!!

W związku ze zmianą forum od poniedziałku dodawanie nowych postow będzie zablokowane. Zapraszam do rejestracji na nowym forum
WARGAMING WROCŁAW

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
kody do gier java gta san andreas mody cleo .bat komendy www.apartamentywrzosowe.pun.pl metin czerni jinno